poniedziałek, 12 stycznia 2015

Monday training

Kolejny trening na siłowni za mną:

  • 5,5 km na bieżni
  • 15 minut brzuszki (ile ich zrobiłam nie wiem, gdyż zagadałam się z trenerem i przestałam liczyć)
Ważna rzecz, którą właśnie dziś powiedział mi trener! Same biegi i ćwiczenia na siłowni nie dadzą mi pożądanych efektów. Na początku może schudnę, ale później zaczną rozrastać mi się mięśnie i mogę przytyć - efekt odwrotny od oczekiwanego! Co robić? Trening obwodowy oraz pilates powinny być lekarstwem na zachowanie ładnej sylwetki. Dlatego może od przyszłego miesiąca dołożę do moich treningów również ćwiczenia aerobowe w grupie. Nie chcę przecież wyglądać jak

Marit Bjørgen :P

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz